Nauka poprzez zabawę, czyli jak przekazuję dzieciom ważne informacje

Temat dzisiejszego wpisu, to nauka poprzez zabawę. Co prawda pisałam już trochę na ten temat we wpisie o nauce systematyczności u dziecka, ale dziś będzie o czymś innym 🙂

Nie wolno wam jeść chipsów, bo są niezdrowe – tak mówimy do swoich dzieci. Jak myślicie, co dzieci wtedy sobie myślą?  „O nie! nie będę tego jeść bo to mi szkodzi!”, a może „Mamusia ma całkowitą rację, nie zjem tego bo to nie zdrowe” ? Tak, już to widzę jak dziecko, które zna smak kupnych, chrupiących chipsów, tak właśnie sobie pomyśli 🙂

Musiałabym nie być matką żeby w to uwierzyć.

Do dzieci nie przemawia słowo „niezdrowe”. No bo co to znaczy, że coś jest niezdrowe? Przecież zjadłem raz, drugi i nic mi nie jest. Dziecko jest proste w obsłudze, skoro nie widzi negatywnych efektów, to w nie po prostu nie wierzy. Dlatego jeśli chcemy mu przekazać wiedzę na przykład na temat odpowiedniego żywienia, którego efekty przyjdą dopiero za kilkanaście lat, to trzeba mu przedstawić te informacje w bardziej przystępny sposób, tak by dziecko faktycznie coś z tego wyniosło.

I właśnie na podstawie tematu chipsów przedstawię wam zabawę, która występuje u nas w domu od lat 🙂

Nauka poprzez zabawę

Gdy chcę przekazać dzieciom jakieś informacje, chce je czymś zainteresować, to bawię się z nimi „w szkołę”.  W ten sposób jestem w stanie przekazać im to, co nie zawsze chętnie chcą przyswajać w zwykłej rozmowie.

Jak wygląda zabawa w szkołę?

Do tej zabawy zawsze przygotowuję się wcześniej. Wymyślam ogólną TEMATYKĘ, którą chciałabym poruszyć, następnie zapisuje PLAN LEKCJI, którego będziemy się trzymać.

Ważne, by rozpisać go ciekawie, by dzieci się nie nudziły.

W tym przypadku nasz plan lekcji wyglądał tak:

  1. WF
  2. PLASTYKA
  3. EDUKACJA OGÓLNA
  4. KULINARIA

Oczywiście nie możemy zapomnieć o dzwonku na przerwy! Może to być jakiś dzwoneczek czy nawet szklanka o którą zadzwonimy łyżeczką 🙂 Drobiazg, a naprawdę pobudza wyobraźnię 🙂 A im jest ciekawiej, tym dzieci chętniej uczestniczą w zabawie.

Dobra, zabawa rozpoczęta. Dzieciaki poleciały do swoich pokoi spakować plecaki i przybiegły do szkoły. Usiadły w ławkach, a ja pani nauczycielka dostałam swoje biurko i okulary.

Na pierwszy plan na rozruszanie poszedł WF. Dzieci się wyszumiały, wymęczyły i wtedy włączyłam im krótki filmik odnośnie tego jak wygląda produkcja chipsów.

Zadzwonił dzwonek i dzieci miały 2 minutową przerwę, po której rozpoczęliśmy PLASTYKĘ, na której padł temat „Narysuj chipsy, które chętnie byś zjadł” 🙂

Te zajęcia udały się nam rewelacyjnie, bo pobudziły dzieciom wyobraźnię i kubki smakowe 😉 były na nich ożywione, dyskutowały o chipsach, o smakach, rozmawiały o kolorach i żartowały. Plastyka udana – dzieci dostały 6-stki 😉

Nauka poprzez zabawę, czyli jak przekazuję dzieciom ważne informacje Nauka poprzez zabawę, czyli jak przekazuję dzieciom ważne informacje

W dobrych humorach przeszliśmy do kolejnego przedmiotu ogólnego EDUKACJA, w którym już na poważniej poruszyliśmy temat tego z czego składa się chips, które z jego składników są dobre, a które złe i po kolei tłumaczyłam im, jakie szkody mogą wyrządzić w naszym organizmie składniki znajdujące się w chipsach.

Wiedza była mocno okrojona, ale konkretna, tak żeby zrozumieli.

Wspomogłam się tu również stroną Czytaj Skład, na której dzieci przyglądały się znanym sobie paczkom chipsów i zerkały co one mają w sobie i czy są polecane. Próbowaliśmy też odkryć znaczenie niektórych składników tam wymienionych.

By dzieci się nie zanudziły, na koniec szybko należy zrobić zwrot akcji i wprowadzić kolejny przedmiot. U nas nazywał się KULINARIA.

Razem z dziećmi przygotowałam domowe chipsy solone.

Obrane ziemniaki pokroiliśmy na bardzo cieniutkie plasterki, posoliliśmy i zapiekaliśmy ok 6-8 minut w 220 stopniach. Naturalne i chrupiące 😊

Nauka poprzez zabawę, czyli jak przekazuję dzieciom ważne informacje

Nauka poprzez zabawę, czyli jak przekazuję dzieciom ważne informacje

ziemniaki

Nauka poprzez zabawę, to bardzo fajny sposób, by przekazać dziecku informacje o przeróżnej tematyce – na mniej lub bardziej poważne tematy. Wszystko zależy od  inwencji twórczej i tego, co akurat chcecie dzieciom  przekazać 🙂

Oraz, że taka forma przekazu informacji pozwoli dzieciom zapamiętać więcej, niż jakby mieli o niej czytać na internecie. A dodatkowo, co oczywiście bardzo się ceni, spędzą czas z rodzicem.

Nauka poprzez zabawę, czyli jak przekazuję dzieciom ważne informacje
4.9 (97.65%) 34 głos[ów]
Spodobało Ci się ? Udostępnij innym 🙂
Facebooktwittergoogle_plus