Historyland czy Podziemia Krakowa – co warto zwiedzić w Krakowie? cz.2

Kilka dni temu wspomniałam o naszej „historycznej” wyprawie do Krakowa i opisałam wrażenia ze zwiedzania HistoryLandu. Dzisiejszy wpis dotyczy z kolei drugiego miejsca, jakie wtedy odwiedziliśmy. Chodzi oczywiście o Podziemia Rynku Głównego w Krakowie 🙂

Jak już wiecie, HistoryLand nie spełnił naszych oczekiwań. A jak było z muzeum pod krakowskim rynkiem ? Czy tu lekcja historii bardziej nas zaciekawiła?

Szłam tam dość niechętnie. Bo co w ogóle można zwiedzać w podziemiach? Tunele, cegły, kamienie… Ale nuda – myślałam…

Rynek Główny w Krakowie

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie

Już nas samym początku miła niespodzianka i zaskoczenie. Podziemia Rynku Głównego, to nie tylko wąskie, kamieniste korytarze. Wręcz przeciwnie, są tam duże pomieszczenia, przedstawiające w ciekawy i urozmaicony sposób historię Krakowa i jego okolic. Duże ekrany multimedialne, dźwięki pożaru, hałasu na targowisku, czy zwykłe odgłosy miasta płynące z głośników oraz efekty świetlne, naprawdę pomagają wyobrazić sobie jak kiedyś wyglądało życie. Niemal przenoszą człowieka w to miejsce.

Już na początku zwiedzania, muzeum przenosi nas w czasie. Wchodzimy do średniowiecznego Krakowa przez ekran stworzony z pary wodnej, na którym widać  ruchliwą ulicę. Zaraz potem stajemy przed ekranem na którym widzimy zaskakującą scenkę z życia miasta. Nie będę pisać, co Pan mówi w niej do zwiedzających,  bo zepsułabym całą niespodziankę 😉

Zaciekawiła nas również mapa Europy z zaznaczonymi szlakami handlowymi, która zrobiona jest pod szklaną podłogą i daje dość ciekawe wrażenia podczas chodzenia.

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie

Zajrzeliśmy do domków drewnianych i mieliśmy okazję zobaczyć fontannę, która znajduje się na płycie rynku – od spodu ! 🙂 W licznych gablotach widać natomiast skarby wykopane podczas prac wykopaliskowych – monety, narzędzia i inne sprzęty. W wielu miejscach pokazane są oryginalne fragmenty starych dróg i traktów. Znajdują się one na poziomie podłogi muzeum, a więc kilkanaście metrów poniżej obecnej płyty Rynku!

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie

Czy Podziemia Rynku Głównego w Krakowie, to atrakcja dla dzieci?

Jak najbardziej! Dzieci w wieku szkolnym z pewnością nie będą się tam nudziły. Każda z części muzeum jest przygotowana w inny sposób. Nasze dzieci były bardzo ciekawe co będzie dalej. Jest tam m.in. starodawna waga, na której można sprawdzić ile ważylibyśmy w przeliczeniu na miary stosowane w średniowieczu. Wynik można sobie wydrukować i zabrać na pamiątkę. Obok znajduje się również miejsce, gdzie sprawdzimy swój wzrost.

W muzeum pomyślano również o najmłodszych. Stworzono pokój zabaw, gdzie można pobawić się zabawkami z zamierzchłych czasów. Drewniane narzędzia, gry, tablice do rysowania, a dodatkowo gry multimedialne, w których dzieci mogą ubrać rycerza bądź księżniczkę. Przy kasie, dla grup zorganizowanych, można poprosić także o włączenie w tym pomieszczeniu teatrzyku pt. „Legenda o dawnym Krakowie”.

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie Podziemia Rynku Głównego w Krakowie

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie mają też jedno miejsce, które niekoniecznie nadaje się dla najmłodszych. Mówię tu o dość realistycznie pokazanym cmentarzysku i szkieletach, które w nim leżą. Chodzenie po szybach nad szkieletami nawet na mnie zrobiło duże wrażenie. Nie robiliśmy zdjęć tego miejsca, ale na poniższej fotografii można zobaczyć, gdzie te cmentarze kiedyś się znajdowały 🙂

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie

Jest też wystawa zdjęć przedstawiających budowę muzeum. A nam sam koniec mała kawiarenka oraz miejsce na zakup pamiątek.

Tu historia naprawdę mnie zainteresowała i wciągnęła. Było mi mało i chciałam więcej 🙂 Wystawę zwiedziliśmy z ogromną przyjemnością. Trwało to około 2 godzin, a żadne z nas nie miało dość. Nawet dzieci! 🙂

Dla zainteresowanych wspomnę, że wejście do Podziemi Rynku Głównego znajduje się na rogu Sukiennic. Polecam wcześniej zakupić sobie bilet przez Internet. Po pierwsze zaoszczędzi wam to czas na staniu w kolejce do kasy, a po drugie da pewność, że w ogóle wejdziecie 😉

 

Na koniec, chciałabym wam wspomnieć jeszcze o jednym miejscu, które bardzo miło wspominam. Wracając przeszliśmy przez Galerię Krakowską aby coś przekąsić. Trafiliśmy na kawiarnię  BoboCafe, którą serdecznie polecam.

BoboCafe

BoboCafe

Pyszna kawa! Pyszne ciasta! Menu również, a może nawet szczególnie, dla dzieci 🙂

Galaretka w BoboCafe

I piękne wnętrze! Pastelowa, dziecięca kolorystyka. Idealnie w moim stylu 🙂

BoboCafe

Podsumowując, wycieczka się udała. Muzeum podobało nam się bardzo, HistoryLand trochę mniej, ale cały wyjazd z pewnością można zaliczyć na plus.

Historyland czy Podziemia Krakowa – co warto zwiedzić w Krakowie? cz.2
5 (100%) 2 głos[ów]
Spodobało Ci się ? Udostępnij innym 🙂
Facebooktwittergoogle_plus