Znowu pada śnieg – czyli jak polubić zimę

Budzik zadzwonił… w piżamie, rozczochrana, wstałam z wygrzanego łóżka, rozciągnęłam kości przed moim ogromnym oknem tarasowym w sypialni (które zawsze było moim marzeniem) i zobaczyłam wszędzie biały puch. Zima! Piękna, bielutka zima!

Wiele osób w tym momencie marudzi pod nosem, że znowu muszą odśnieżać, że znowu trzeba się grubo ubrać, że znowu trzeba skrobać szyby w samochodzie. Jednym słowem, zaczynamy od marudzenia i negatywnego nastawiania się do tej pięknej pory roku.

A przecież natury nie zmienimy. Jeśli oglądaliście Misia, to pewnie wiecie, że jak jest zima, to musi być zimno 🙂 Może być i śnieg i mróz! 😊 Ale na szczęście da się to jakoś przetrwać, jeśli tylko w odpowiedni sposób do niej podejdziemy.

Jak polubić zimę ?

Jakiś czas temu pisałam o urokach jesieni, a dziś będzie o tym, jak polubić zimę 🙂 Wiecie co powinniście na początku zrobić? Uśmiechnąć się i pomyśleć, jakie to jest szczęście, że macie możliwość być tu i teraz, że możecie na ten dwór wyjść o własnych siłach, że wasze zdrowie wam na to pozwala, i w tym momencie tylko od was zależy, czy ten mróz i śnieg wam będzie przeszkadzał w cieszeniu się życiem. Uświadomienie sobie tej kwestii, jest bardzo ważne do poczucia szczęścia i zadowolenia.

A dopiero potem upięknijcie sobie tą zimę drobnostkami. Umilajcie sobie zimowy czas na wszelkie możliwe sposoby.

My robimy to tak…

Gdy za oknem pojawi się piękne słońce wychodzimy z domu. Nie zawsze nam się chce, ale wtedy warto się do tego zmusić. A dlaczego? A chociażby dlatego, że gdy spadnie śnieg, świat wygląda ślicznie i bajkowo i warto tych widoków nie ominąć. Nie wiem czy zwróciliście może uwagę, że śnieg w blasku słońca pięknie błyszczy? Jak nie, to przystańcie na spacerze i przyjrzyjcie się mu. Drobinki śniegu są na prawdę śliczne, a patrzenie w nie relaksuje 🙂 Dodatkowo gdy wokół mamy ciszę, to wyciszenie gwarantowane.

Większość z nas nie potrafi w ten sposób spojrzeć na zimę. W pierwszym odruchu gdy pomyślimy o spacerze, to rezygnujemy, bo kojarzy nam się z zimnem. Oczywiście ja też tak kiedyś miałam. Na szczęście dzieci motywowały mnie do wychodzenia, mówiąc „mamo to przecież ubierz się cieplej i nie będzie ci zimno”, a ja z wielkim pojękiwaniem ubierałam się. I dzięki nim przekonałam się do zimy. To jest cały myk w tym wszystkim. Nie ma co się wymigiwać zimnem, tylko ubrać się ciepło i przespacerować chociaż te pół godzinki 🙂 Nogi wam z zimna nie poodpadają, a przynajmniej zobaczycie jak na zewnątrz jest pięknie.

jak polubić zimę - zresetowani.pl

Gdy poza pięknym słonkiem jest też przystępna temperatura, to czemu tego nie wykorzystać i nie wypić na tarasie porannej kawy czy gorącej czekolady? Tak, dobrze słyszycie – na tarasie 😊 Uwielbiam mój taras. W wiosnę i lato spędzam na nim dużo czasu, więc dlaczego zima ma być gorsza? Co prawda nie da się w nią spędzić całego dnia na tarasie, ale chociaż te pół godzinki? Czemu nie 🙂 Ubieram mega gruby sweter, gruby szalik, czapkę i rękawiczki, biorę kawę, siadam w słonku i… siedzę. Twarz wystawiam do słońca, zamykam oczy i wsłuchuję się w ciszę. Pomimo zimy jest cudownie tak siedzieć i odpoczywać.

Na pewno cudownym relaksem musi być picie kawy na tarasie z widokiem na góry. Mmmmm. To musi być przyjemne. Nie miałam jeszcze nigdy okazji do tego, ale potrafię sobie wyobrazić, że musi to być wspaniałe uczucie.

jak polubić zimę - zresetowani.pl

jak polubić zimę - zresetowani.pl

jak polubić zimę - zresetowani.pl

Spacer już mieliśmy, kawę na tarasie też. To może trochę ruchu w zimę? By potem nie trzeba było marudzić, że idzie lato, a my musimy przejść na dietę 😉 Proponuję grubo się ubrać i zrobić sobie bitwę śnieżną. Czy to ze znajomymi, czy z dziećmi, czy nawet z samym współmałżonkiem. Ubawu przy tym co niemiara, a szczególnie gdy strzelisz swojemu mężowi wielką śnieżką prosto w nos i mówisz z uśmiechem na twarzy „ooops, przypadkiem” 😊. Bawmy się, śmiejmy. Co z tego, że nie jesteśmy już dziećmi, przecież to nie może nas blokować przed tym, by cieszyć się życiem jak dzieci.

jak polubić zimę - zresetowani.pl

jak polubić zimę - zresetowani.pl

Oczywiście zima jest piękna do pewnego stopnia, bo gdy za oknem robi się -15, to już lepiej swój nochal pozostawić w domu. Uczucie zamarznięcia wcale nie jest przyjemne. Więc co wtedy robimy? Na pewno nie siadamy przed telewizorem czy laptopem/telefonem. O nie nie, tego nie polecamy. Ale zrobienie sobie gorącej czekolady z ogromną porcją bitej śmietany, czy wypicie pysznej rozgrzewającej herbaty (pomysły na takie herbaty można znaleźć np. w Kuchni szeroko otwartej) bądź grzanego wina pod kocem na kanapie będzie rewelacyjnym pomysłem. Do tego skarpety z reniferem, książka i piękny, mroźny widok za oknem i jest cudownie. Możemy ten czas też wykorzystać na wspólne planowanie jakiegoś wyjazdu? A może jakieś odwiedziny u znajomych czy rodziny? Możliwości jest wiele. Ale nie marnujmy tego czasu przed elektroniką, która szczęścia i wspomnień wcale nam nie da.

https://www.instagram.com/domi_style_pl/

A Wy macie jakieś swoje sposoby na to, jak polubić zimę?

Znowu pada śnieg – czyli jak polubić zimę
5 (100%) 3 głos[ów]
Spodobało Ci się ? Udostępnij innym 🙂
Facebooktwittergoogle_plus